7 najciekawszych filmowych soundtracków 2014

soundtrack_head

Kończąc festiwal podsumowań ubiegłego roku, postanowiłem spojrzeć wstecz i wsłuchać się w soundtracki i ścieżki dźwiękowe do filmów, które można było zobaczyć w 2014. Oto ranking najciekawszych z nich. Miłego słuchania.

American Hustle (Original Motion Picture Soundtrack)

American_Hustle_OSTSoundtrack celebruje epicki nastrój muzyki lat 70. – popu, rocka i disco. Jest fantastycznym uzupełnieniem filmu Davida O. Russela. Mało tego, momentami te zebrane tu utwory tworzą własną, oddzielną historię.

Highlights: Elton John „Goodbye Yellow Brick Road”, Mayssa Kaara „White Rabbit”, Electric Light Orchestra „10538 Overture”, Wings „Live and let die”, Donna Summer „I Feel Love”, America „A Horse With No Name”.

The Secret Life of Walter Mitty (Original Motion Picture Soundtrack)

The_Secret_Life_Of_Walter_Mitty_OSTNiezwykle pozytywny i „unoszący na chmurce” soundtrack z równie pozytywnego, acz niewybitnego filmu „Sekretne życie Waltera Mitty”. Dużo utworów Jose Gonzaleza, który ma niezwykły dar do plastycznego wypełniania pięknych, podniosłych obrazów. Kino go kocha i jak widać z wzajemnością. Pozytywny nastrój i uśmiech gwarantowane.

Highlights: Jose Gonzalez „Step Out”, Of Monsters and Men „Dirty Paws”, Rogue Wave „Lake Michigan”, David Bowie „Space Oddity”.

The Grand Budapest Hotel (Original Soundtrack)

The_Grand_Budapest_Hotel_OSTŚcieżka dźwiękowa autorstwa Alexandra Desplata to zaskakująco tradycyjne muzyczne tło jak na filmy Wesa Andersona. Ale tło to doskonale wpisuje się w precyzyjny i stylowy świat fantazji reżysera, wyglądający jak z makiet domów dla lalek. Tegoroczny Oscar za muzykę.

Highlights: trudno wyróżnić.

Only Lovers Left Alive (Original Soundtrack)

Only_Lovers_Left_Alive_OSTŚcieżka dźwiękowa do obrazu „Tylko kochankowie przeżyją” stworzona w jedyny, właściwy dla Jima Jarmuscha, ekscentryczny sposób. Główny wykonawca to zespół reżysera SQURL, kompozytorem jest Duńczyk Jozef Van Wissem. Efekt? Klimatyczny pean dla artystycznego undergroundu z użyciem brudnych gitarowych riffów w pełni oddający klimat filmu, gdzie w kadrach przewijają się stare winyle i oldschoolowa muzyka, która kiedyś miała znaczenie. Świetne tło do czytania książek.

Highlights: trudno wyróżnić.

La Grande Bellezza (Original Soundtrack)
La_Grande_Bellezza_OSTŚcieżka dźwiękowa do „Wielkiego piękna” to mieszanka utworów o najrozmaitszym rodowodzie. Mamy tu i nowoczesne, klubowe dźwięki, i pop, i religijne pieśni, i liryczne wyjątki z muzyki klasycznej. Tak osobliwy zestaw muzyczny usprawiedliwia dziwactwo filmu, ale też mnogość zawartej w nim symboliki. Soundtrack w którym można się zapomnieć.

Highlights: całość, no chyba, że Kronos Quartet „The Beatitudes”.

Boyhood (Original Motion Picture Soundtrack)

Project3Soundtrack do „Boyhood”, podobnie jak ścieżki dźwiękowe do poprzednich filmów Richarda Linklatera zawiera eklektyczną mieszankę artystów od klasycznego rocka przez punk do indie pop. W tym szaleństwie jest jednak metoda. Słucha się tego naprawdę wybornie jako „ścieżki dojrzewania” głównego bohatera filmu – od malęctwa wieku do dorosłego mężczyzny.

Highlights: Tweedy „Summer Noon”, Cat Power „Could We”, Wings and Paul McCartney „Band On The Run”, Family Of The Year „Hero”, Arcade Fire „Deep Blue”.

Gone Girl (Soundtrack From The Motion Picture)

Gone_Girl_OSTKolaboracja Trenta Reznora z Atticus Ross, to kolejny koronny dowód na to, że lider Nine Inch Nails stał się specjalistą od najbardziej niepokojących ścieżek dźwiękowych do dreszczowców. Ten soundtrack to niezwykle wysmakowana mieszanka industrialnych brzmień z dźwiękowymi lirycznymi plamami fortepianu. Niezwykle intrygujące, nerwowe i klimatyczne tło, najlepsze, jakie można było usłyszeć na ekranie kinowym w ubiegłym roku.

Highlights: Wszystko? No chyba, że gdyby się uprzeć to utwór drugi „Sugar storm”.

A jakie WINO do tego?

Oremus_Tokaj_Aszu

Do tak wybornej uczty dźwiękowej propozycja równie wyborna, żeby nie powiedzieć, że wybitna. Klasyk nad klasykami – słodki tokaj Aszú od wybitnego producenta, z wybitnego rocznika.

Oremus Tokaj Aszú 5 puttonyos 2006. Jasno-bursztynowy kolor. Nos typowy dla zbotrytyzowanych winogron – brzoskwinie, rodzynki, miód, skórka pomarańczy, niezwykle głęboki i bardzo długi aromat. W smaku cudowny balans między szlachetną słodyczą, a rześką kwasowością, a do tego nuty liściaste i akcenty smażonej konfitury. Wino cudownie hedonistyczne, prawdziwy eliksir bogów.

Dostępne w sklepie stacjonarnym Winkolekcji, cena 245 zł.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s