11 filmów o jedzeniu, których nie zapomnisz

Julie_and_Julia

Życie kręci się wokół jedzenia. Śmiem sądzić, że w stwierdzeniu tym nie ma za grosz przesady. Poniżej przedstawiam więc listę filmów o spożywaniu strawy, których nie powinniście pominąć. Według nowej reguły – powiedz mi co oglądasz o jedzeniu, a powiem ci kim jesteś.

Julie i Julia (Julie & Julia) reż. Nora Ephron. 2009
Świetny pomysł. Sfrustrowana pracą biurową Julie, postanawia wrócić do pasji pisarskiej i założyć bloga. Przez pełen rok opisuje zmagania z przepisami kulinarnymi swojej idolki – legendarnej Julii Child – i uczy się gotować. Dobrze pomyślana, prowadzona dwutorowo narracja – z jednej strony młoda Amerykanka we współczesnym Nowym Jorku, z drugiej narodziny kulinarnej gwiazdy we Francji sprzed kilkudziesięciu lat. Dużo w tym obrazie pozytywnego zakręcenia na punkcie jedzenia, oryginalnych produktów i gotowania. Ale przede wszystkim sporo szczerej fascynacji różnorodnością smaków francuskiej kuchni, w której po tym filmie można się szczerze zakochać.

Highlights: rozkoszne Amy Adams i Meryl Streep.

Niebo w gębie (Les Saveurs du Palais) reż. Christian Vincent. 2012
Les_Saveurs_du_ PalaisHistoria Lorense Laborie, mistrzyni kuchni z francuskiej prowincji, która niespodziewanie dla siebie zostaje kucharką prezydenta. W zderzeniu z pałacową etykietą i nieprzychylnymi jej współpracownikami okazuje się, że gotowanie może czasem oprócz przyjemności przysporzyć też i sporo stresu. To co najbardziej ujmuje w „Niebie w gębie” to pochwała mniej wyszukanej kuchni francuskiej z naciskiem na to, co nam smakowało w dzieciństwie i co przyrządzała babcia.

Highlights: potajemna nocna wizyta prezydenta w kuchni Lorense – co on tam je!!!

Ratatuj (Ratatouille) reż. Brad Bird. 2007
RatatouilleJedyny przedstawiciel kina animowanego w tym zestawieniu, ale za to jaki. Przesympatyczna historia szczura Remy’ego, który marzy o pracy kucharza w Paryżu. Na przeszkodzie naszego bohatera stoją dwie rzeczy – niechęć jego rodziny oraz fakt, że jest szczurem. Na szczęście dzięki zrządzeniu losu trafia w kanały pod eksluzywną restaurację i wkrótce przeprowadza w jej kuchni prawdziwą rewolucję.

Highlights: cudowna przewrotność – szczur mistrzem w kuchni.

Sens życia wg Monty Pythona (The Meaning of Life) reż. Terry Gilliam, Terry Jones. 1983
The_Meaning_of_LifeTego filmu mogło by na tej liście właściwie nie być, ale jest. A znalazł się tu dlatego, że znajduje się w nim jedna fantastyczna scena w restauracji, gdzie Pan Creosote – żarłok o niewyobrażalnej tuszy – zamawia wszystkie pozycje z karty, wymiotuje co chwilę do podstawianego wiadra aż… Reszty dowiecie się oglądając ten film, który bezapelacyjnie polecam. Dla tych, którzy jeszcze nie znają humoru Monty Pythona, świetny wstęp do ich zwariowanego świata absurdu.

Highlights: epizod Pan Creosote.

Smak curry (The Lunchbox) reż. Ritesh Batra. 2013
The_Lunchbox_2Przez żołądek nie tylko do serca, ale i do bratniej duszy. „Smak curry” to sympatyczna opowieść o tym, że marzenia nie zawsze oznaczają złudzenia i warto za nimi podążać, aż do samej starości. To także głos w sprawie miłości po 50 – że jest możliwa (a jakże). Pod warstwą melancholii i specyficznego humoru kryje się tu niezwykle ciepła historia o poszukiwaniu bliskości. Gdzie na szczęście indyjska kuchnia nie jest tylko przystawką. A jej smak i zapach wręcz przedziera się przez ekran. Zalecam oglądać z pełnym żołądkiem.

Highlights: sceny rozmów głównej bohaterki z jej ciotką.

Soul kitchen reż. Fatih Akin. 2009
Soul_Kitchen_2Zwariowana komedia o Greku, który próbuje wskrzesić podupadającą restaurację przy pomocy nieokiełznanego kucharza pasjonaty, bandy okolicznych oryginałów i brata, który wyszedł z więzienia. Mieszanka to wybuchowa, podobnie jak i cały, tryskający niepoprawnym humorem film. A w tle przebijające się co bardziej smakowite kąski spod ręki bezkompromisowego szefa kuchni.

Highlights: – To gazpacho jest za zimne!

Szef (Chef) reż. Jon Favreau. 2014
Chef_2Szef kuchni renomowanej restauracji, po wylaniu z pracy otwiera własny foodtruck z kubańskim jedzeniem i wyrusza truckiem w tournee po wschodnim wybrzeżu, aż na samą Florydę. Sympatyczny, lekko naiwny film o miłości do jedzenia i pasji kulinarnej. Wychwalający wyższość strawy z food trucków nad sformatowanymi daniami z restauracji, próbujący uchwycić fenomen mediów społecznościowych (jak szybko Twitter czy Facebook potrafią rozprzestrzeniać informacje). Kino z dość prostym przesłaniem. Ma sprawić by na naszych twarzach pojawił się uśmiech. Działa.

Highlights: spora dawka smakowitego food porn, pozytywnie bujający soundtrack.

Uczta Babette (Babettes gaestebud) reż. Gabriel Axel. 1987
Babettes_gaestebudRzecz dzieje się pod koniec XIX w. duńskiej Jutlandii. Babette jest francuską służącą u dwóch córek pastora. Swoją pasją kulinarną mami prostych i pobożnych mieszkańców małej wioski rybackiej. Apogeum narastającego uwodzenia przychodzi w momencie, gdy postanawia wygraną na loterii przeznaczyć na okazałą kolację. Uczta dla oczu i chciałoby się rzec… podniebienia.

Highlights: całość oczarowuje.

Wielkie otwarcie (Big night) reż. Campbell Scott, Stanley Tucci. 1996
419764jMożna by powiedzieć – odwieczny dylemat restauratorów. Dwóch braci przyjeżdża z Włoch do Stanów Zjednoczonych i otwiera włoską restaurację, w której menu ma składać się z tradycyjnych potraw z Półwyspu Apenińskiego. Jak się jednak okazuje nie spotyka się to z entuzjazmem amerykańskich klientów. Braterski konflikt zaczyna narastać, kiedy jeden chce zmienić przepisy by przypodobać się Amerykanom, a drugi się na to nie zgadza.

Highlights: Urokliwi Tony Shalhoub i Stanley Tucci w roli braci.

Wielkie żarcie (Le grande bouffe) reż. Marco Ferreri. 1973
Le_grande_bouffePozycja z kategorii niepoprawnych i szokujących. Czterech znajomych – pilot, sędzia, producent telewizyjny, kucharz – wynajmują luksusową willę, zamawiają wystawną ucztę i postanawiają popełnić samobójstwo z przejedzenia. Na drugi dzień zamawiają dodatkowo prostytutki. W domu dochodzi do orgii obżarstwa i seksu.

Highlights: Jak zawsze – Marcello Mastroianni, a także sam temat, który w chwili powstania filmu sprawił, że był on ogromną sensacją i skandalem.

Życie od kuchni (No reservations) reż. Scott Hicks. 2007
No_ReservationsŻycie Kate, szefowej kuchni w renomowanej restauracji na Manhattanie, drastycznie się zmienia, kiedy musi zaopiekować się córką swojej tragicznie zmarłej siostry. Na domiar złego w tym samym czasie do jej gastronomicznego królestwa zostaje zatrudniony wygadany, niepoprawny i przy okazji czarujący Nick. Brzmi jak kolejny banalny scenariusz komedii romantycznej? Zgadza się, ale nie dajcie się zwieść. Pod przykrywką kina obyczajowego, jakiego wiele, kryje się niegłupia opowieść o braniu odpowiedzialności i temperowaniu własnego ego. A przy okazji przez większość czasu rzecz dzieje się w kuchni i nasz apetyt wystawiany jest na poważną próbę.

Highlights: świetnie dobrany duet aktorski Aaron Eckhart i Catherine Zeta-Jones – naprawdę iskrzy.

St_Andrea_Hangacs

Przy okazji tak przyjemnego tematu jak jedzenie nie potrafię sobie odmówić czystej przyjemności powrotu do winiarskich Węgier. Do któregokolwiek z powyższych filmów polecam więc wybitną butelkę z Egeru – St. Andrea Hangacs 2009.

Jest to niezwykle ciekawa mieszanka kekfrankosa, cabernet franc, merlot i pinot noir. Barwa ciemno czerwona. Aromaty maliny, jeżyn przełamane nutą ziemistą, liściastą. Dobra, rasowa kwasowość. W smaku pełne i owocowe. Wino mocno charakterne, z wyraźną nutą siedliska. Na drugi dzień ciekawsza paleta doznań, warto, więc trochę odczekać. Dobrze komponuje się z jedzeniem – zwłaszcza z czerwonym mięsem. Picie solo tylko dla smakoszy. Do kupienia u importera Interwin, cena 105 zł.

Advertisements

10 comments

  1. Mam wątpliwości czy „Sens życia wg Monty Pythona” pasuje do tego zestawienia. Pasja do jedzenia się pojawia, aż może nazbyt wielka, ale… jakoś mnie to nie przekonuje. Zwłaszcza w zestawieniu z pozostałymi filmami. Zamiast tego polecam np. „Podróż na sto stóp”. I zapraszam do siebie na Prawie Pełną Listę Filmów Kulinarnych. Wciąż się waham czy włączyć do niej „Sens życia”.

    • Dzięki za komentarz i polecenia. Daj szansę „Sensowi życia”! 😉 A tak na marginesie, widzę, że przy każdym tego rodzaju zestawieniu musi być napisane kapitalikami – wybór subiektywny 😉

  2. A ‚Podróż na sto stóp’? Właśnie obejrzałam. Bardzo klimatyczny 🙂 Polecam! A wino do tego.. hmm.. na pewno czerwone wytrawne 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s