45 winnych wspomnień 2016 roku

najlepsze_wina_2016Czas lubi płatać figle. Gdy pisze się o winie i uczestniczy w mrowiu degustacji, można się pogubić w mnogości próbowanych butelek i zapomnieć o wielu z nich. Ale o tych 45, które opisuję poniżej, a spróbowałem w 2016 roku – nie sposób było zapomnieć.

Raz, że w odkurzaniu pamięci pomagało mi konto na Instagramie, które traktuję jak winny pamiętnik. Dwa – flaszki te były albo najjaśniejszymi momentami w trakcie niezliczonych spotkań przy winie, albo wiążą się z niezapomnianymi chwilami, aurą dnia, czy szczególnym spotkaniem. Moich 45 winnych wspomnień to: niczym niezastąpione winne chwile z przyjaciółmi, warszawskie (i nie tylko) degustacje w koleżeńskim gronie winnej blogosfery, czy wreszcie niezapomniane wyjazdy winiarskie. W tym roku eskapady arcywęgierskie, bo do Tokaju, Somló i Egeru. Jak więc wspominam 2016 rok w świecie wina?

01_domaine_chanson_santenay1. Jak rozpoczynać rok, to od ukochanego Pinot Noir. Próbowany na styczniowej degustacji w Winkolekcji (pod hasłem „Pinot i spółka”) burgund Domaine Chanson Santenay 2011 kusił zapachem maliny, śliwki i przypraw. Dobra budowa o powabnej szacie ze świetnym balansem szczerego owocu i kwasowości. Kilka minut w kieliszku robiło swoje, a rozkosz była jeszcze większa.

02_kepa_wislicka_cuvee_blanc2. Spotkanie w gronie przyjaciół na podkarpackiej wsi zawsze kończy się niezliczoną ilością otwartych butelek. Tak było i tym razem. W styczniu 2016 jedną z nich były niesamowite bąble z Polski, dojrzewające na osadzie, robione metodą szampańską. Rozpijana w śniegowej aurze, w trakcie spaceru po lesie – Kępa Wiślicka Cuvee Blanc – zachwycała hedonistycznym nosem maślanej chałki z jabłkową skórką. Na świeżym powietrzu smakowała jak niejeden szampan. Pomimo zaburzających obiektywizm okoliczności przyrody (i ten tego – niepowtarzalnych) twierdzę śmiało, że to jedno z dwóch-trzech najlepszych polskich win musujących.

03_pinalta_ptc3. O degustowanej, dzięki uprzejmości przyjaciela, czerwonej rewelacji z Douro – autochtonicznym szczepie Tinta Cao, czyli Pinalta PTC 2012 – rozpisałem się szerzej przy okazji tekstu o filmach o winie, których nie możecie przegapić. Tu wspomnę tylko tyle: to jedno z najbardziej ekscytujących i hipnotycznych win, jakie spróbowałem w 2016.

04_chateau_la_calisse4. Zasada „jest zima, więc musi być zimno” nie oznacza w moim wypadku rezygnacji z konsumpcji różu. Tym bardziej jeśli jest to rose tak wielowymiarowe i cudownie wprost zbalansowane jak prowansalskie Chateau la Calisse Patricia Ortelli 2014 – zdaje się najlepsze rose, jakie pamiętam. Do dostania w Winnice Europy. Więcej tu.

05_nika_bahia_amor5. Gościnne występy, Kraków wieczorową porą, Lipowa 6F i moje pierwsze spotkanie z naturalistą z Gruzji, niezwykle sympatycznym winiarzem – Nika Bahią. Niekończąca się rozmowa o skrajnym nieinterwencjonizmie na winnicy i częstych wycieczkach do Europy (żona występuje w berlińskiej operze). Niezapomniany wieczór na Lipowej, o czym zaświadczy choćby moja notatka po dziewiczej degustacji nowego rocznika Saperavi o poetyckiej nazwie Nika Amor 2013, brzmiąca: Ahhh… A do tego dzięki uprzejmości Pawła Woźniaka i Stefana Liperovskiego nieoczekiwana degustacja porównawcza Amorów z różnych roczników. Ehh, można by tej Lipowej nigdy nie opuszczać.

06_can_rafols_dels_caus6. Degustacja w ciemno organizowana przez Michała Wine Mike’a Misiora, a po niej (już nie w ciemno) biała petarda z Hiszpanii. Can Rafols dels Caus El Rocallis 2011 czyli szczep Introccio manzoni z Katalonii, to niezwykła ekstraktywność o niezapomnianej palecie aromatycznej – medytacja warta każdych pieniędzy. Do dostania w Pod Pretextem.
07_f_schatz_acinipo7. F. Schatz Acinipo 2005, czyli totalne zaskoczenie z Andaluzji. No, bo jak to, Kekfrankos? W tak ciepłej części Europy? Ultra koncentracja, garść przejrzałych wiśni, styl syropowy. Klasa sama w sobie. Do dostania w Wine & You. Więcej o zbieraniu szczęki z podłogi tu.

08_foradori_granato8. Wybitne, zjawiskowe, niezapomniane wino, dotknięte boską ręką… Tak pisałem o tym winnym arcydziele. Trzeba Wam więcej? Tak, wyduldałem w minionym roku, przywiezione kilka lat temu z Trydentu, Foradori Granato 2006. Z większą przyjemnością, niż mój kumpel od wina, ale co tam. Szerzej przy okazji tekstu o filmach o winie.

09_amiran_vepkhvadze_otskhanuri_sapere9. Pairowanie win z filmami wymaga nie lada poświęceń. Jednym z nich była konsumpcja Amiran Vepkhvadze Otskhanuri Sapere 2013 – czerwonego dzikusa z Gruzji, którego przytargałem za włosy z degustacji Grand Prix Magazynu Wino. Próbowane do świetnego filmu, a do dostania w Lipowa 6FTu przypominam jak smakowało.

10_porta_del_vento_saray10. Bezsprzecznie jedno z najlepszych win 2016 roku i moje drugie do niego podejście. Pierwszy szok przeżyłem na krakowskim Terra Madre Slow Food Festival 2015, kiedy przy stoliku importera Moja Italia najpierw oniemiałem, potem cmokałem z zachwytu, a potem znów wpadłem w niemy zachwyt, patrząc na twórcę tego cuda – Marco Sferlazzo z winnicy Porta del Vento. Jego radosna i niezdradzająca zaskoczenia twarz, sugerowała, że podobne reakcje widzi, na co dzień. To jedno z moich największych, prywatnych winnych odkryć ubiegłego roku. A mowa o macerowanym długo na skórkach, pomarańczowym, sycylijskim Catarratto – Porta del Vento Saray 2012. Dobierałem do filmu i cmokałem z zachwytu tu.

11_yossibenbarak_barbera11. Kolejna (tym razem wiosenna) wizyta na Lipowej 6F w Krakowie, szybki przegląd winnych nowości i wielka niespodzianka z Izraela. Aksamitne Yossi Ben-Barak Barbera 2012. Duże emocje.

12. Odwiedziny w krakowskim Magazynie Wina, degustacja „Jedna 12_chateau_curson_crozes_hermitagerzeka – dwa światy” w towarzystwie winolubnej siostry (edukacja robi swoje) i próbowana tam pyszna butelka z Doliny Rodanu – Chateau Curson Crozes-Hermitage 2012. 100-procentowe Syrah, piękny jeżynowy niuch, świetny balans owocu, kwasowości i garbnika. Czegóż chcieć więcej.

13_felsina_verardenga13. Wiosenny powrót do Winkolekcji na degustację komentowaną przez Sławka Chrzczonowicza. Temat przewodni: Toskania – różne oblicza Sangiovese. Wśród wielu zacnych flaszek, najjaśniej świecąca gwiazda Felsiny. I tu zaskoczenie. Przy słynnych Fontalloro i Ranci, najlepszą, najbardziej spójną etykietą okazuje się „podstawowe” wino producenta Felsina Berardenga Chianti Classico Riserva 2011. Więcej w relacji.

14_kangarilla_road_the_veil14 i 15. Jedna z trzech najlepszych degustacji warszawskich minionych dwunastu miesięcy – Wine of Australia w Endorfinie. A na niej sensacyjnie dobry producent, który poszukiwał wówczas importera (już znalazł!) – Kangarilla Road. Wśród wielu win dwa zachwyty. Pierwszy The Veil McLaren Vale Savagnin on Flor 2013, czyli szczep 15_kangarilla_road_credpochodzący z francuskiej Jury uprawiany na południu Australii. W zapachu lekkie utlenienie, suszone owoce, włoskie orzechy, przejrzałe jabłka. Usta o świetnym ekstrakcie, sycące, na granicy bezgranicznej rozkoszy. Drugi zachwyt to Street Cred McLaren Vale Shiraz 2013 o fantastycznej, soczystej ekspresji owocu, dojrzałej równowadze i zachwycającej strukturze. Od niedawna do dostania w Wines United.

16_torbreck_the_factor16. Kolejna gwiazda australijskiej degustacji, słynna winiarnia i jej jeszcze bardziej słynne wino – Torbreck The Factor 2009. Równowaga, jakość owocu i struktura grające w zupełnie innej lidze. Lidze Torbrecka. Wielkie wino Australii i nie mniejszy mój nim zachwyt. Szkoda tylko, że to cenowa stratosfera (579 zł). Do dostania w Wines United.

17_zsirai_pinceszet_furmint_kozephegy17. Maj upłynął pod hasłem wyjazdu do Tokaju na imprezę Bűbájos Hétvége (Czarująca majówka) – pierwszą edycję święta wina w Tarcal. Dwa dni: degustacji, wizyt w winiarniach, pieszych wycieczek po winnicach, nowo poznanych ludzi… Lepiej ten miesiąc nie mógł się zacząć (tak o imprezie pisał Gabriel na blogu Blisko Tokaju). A na inaugurację festiwalu degustacja komentowana „Kobieca twarz win tokajskich – winne historie winiarek” z udziałem 6 gwiazd enologii z regionu. Wśród próbowanych tego majowego popołudnia win próbka beczkowa od sióstr Zsirai – Zsirai Pinceszet Furmint Kozephegy 2015. Żywy dowód na to jak genialny jest (i będzie) to rocznik w Tokaju. Obezwładniający zapach brzoskwiń i pieczonych jabłek. W smaku jubilerskie proporcje kwasowości i owocowego ekstraktu. Chcę to pić, pokłony! – nabazgrałem w pełnych emocji notatkach.

18_kikelet_aszu_6_putt18. W trakcie pobytu w Tarcal z wizyty u ciepłej i niezwykle sympatycznej Stephanie Berecz w Kikelet Pince wyniosłem m.in. wspomnienie doskonałego Kikelet Tokaji Aszu 6 puttonyos 2010. Nieziemska koncentracja miodowo-rodzynkowo-herbacianych nut złamana mandarynkowo-grejpfrutową kwasowością. Tokajskie szczyty z obietnicą na więcej.

19_dobogo_aszu_6_putt19. Wyjeżdżając z gościnnego Tarcal podjechałem jeszcze do miasteczka Tokaj, żeby sprawdzić co tam słychać w Dobogó Pinceszet. Z dobrych rzeczy (choć dla tego wina „dobry” to obraza) wymienić muszę Dobogó Tokaji Aszu 6 puttonyos 2003. Nektar z niebios ze świetnego rocznika, z obezwładniającym niuchem rodzynek, brzoskwiń, miodu i herbaty. Z anielsko czystym owocem złamanym świetną kwasowością i ekstremalnie długim finiszem. Sam sobie zazdroszczę tych emocji. Tu z bólem zaznaczam, że żeby nie rozepchać tego zestawienia do nierozsądnych granic pominąłem z wyjazdu do Tarcal kilka genialnych butelek – ehhh, życie to sztuka wyboru.

20_rene_geoffroy_champagne_vintage20. Zaraz po powrocie z Węgier wpadłem na zacną degustację szampanów Rene Geoffroy w Vinoteka 13. Spośród wielu przednich flaszek zachwycił mnie Rene Geoffroy Extra Brut Millesime 2000 – doskonale zbalansowany, o świetnej nucie orzechowo-drożdżowej, gęstej fakturze i ładnie ewoluowanym owocu.

21_guy_wach_kastelberg_riesling21. Za sprawą wiosennych Riesling weeks (kiedy to sklepy specjalistyczne i wine bary otwierają się szerzej na Rieslinga) spróbowałem pierwszego tak cudownego wina z tego szczepu w 2016 r. Degustowane na spotkaniu ze Sławkiem Chrzczonowiczem w WinkolekcjiGuy Wach Domaine des Marronniers Grand Cru Kastelberg Riesling 2012 z Alzacji – uniosło mnie ponad chmury lekkim utlenieniem, soczystością moreli oraz miodową finezją.

23_patricius_aszu_6_putt22 i 23. Początek czerwca, to już tradycyjnie organizowany przez Winicjatywę Zlot Winnej Blogosfery. Jak było i, że było dobrze pisałem tu. Jednym z niezapomnianych wydarzeń tej edycji była degustacja komentowana przez Maćka Nowickiego -„Najlepsze wina świata – Tokaj”. To jedna z tych degustacji, na której flaszki są albo bardzo dobre, albo doskonałe – nie ma przebacz. A na tej świeciły dwie 22_istvan_szepsy_aszu_6_puttniekwestionowane gwiazdy. Pierwsza to Patricius 6 puttonyos Tokaji Aszú 2006 z barokową owocowością i wieloma płaszczyznami do medytacji nad kieliszkiem. Cudo! Druga gwiazda, to gwiazda w pełnej krasie. Legenda Tokaju – Istvan Szepsy 6 puttonyos Aszú 2005 – genialne wino, co najmniej tak samo doskonałe jak powyższy Patricius. A więcej o tej niebiańskiej degu tu.

24_somloi_apatsagi_pince_juhfark24. Czerwiec był też dla mnie radosnym powrotem na Węgry. Tym razem z przyjaciółmi do Somló – na Nocny festiwal wina (Ejszakai Pincetura). Wspaniała impreza, którą polecam każdemu winolubowi, a szczególnie fanom win wulkanicznych. Prawdziwym nokautem wyjazdu, potężnym strzałem między oczy był konsumowany w winnicy ok. 3 nad ranem Somlói Apátsági Pince Juhfark 2014. Ten majstersztyk spod ręki Zoltana Balogha, to do dziś najlepszy Juhfark, jaki próbowałem w życiu. A wierzcie, próbowałem ich już wiele.

25_weingut_am_kaiserbaum_riesling25. Lubię warszawskie, ciepłe, czerwcowe popołudnia. Podczas jednego z nich poznałem w Whisky and Wine Place Geralda Hundingera z Weingut am Kaiserbaum. Całą degustację jego win skradł jak dla mnie Weingut am Kaiserbaum Riesling Goldberg 2013. Ten osiłek z Palatynatu uderzał niespotykaną złożonością, dojrzałym, białym owocem i masą ciepła bijącego od pełnoletnich gron. Oby same takie Rieslingi w kieliszku w 2017.

26_paulo_laureano_bruto26. Letni sezon ogórkowy przyniósł mniej uniesień, ale i tak zapamiętałem z niego – próbowane po jednej z degustacji w grochowskim sklepie i wine barze 13winPaulo Laureano Bruto 2010. Ten musiak z Portugalii daje czystą radość aromatami jabłkowej tarty, herbatników i nuty drożdżowej. Hedonistyczne marzenie letnich nocy.

27_zenato_cresasso27. Wrześniowe Portfolio tasting krakowskiego importera The Fine Food Group (które powoli staje się już coroczną tradycją) przyniosło: dwie ciekawe degustacje prowadzone przez Franka Smuldersa, MW, masę dobrych flaszek i jeden czerwony hit – Zenato Cresasso 2010. Corvina veronese – absolutnie obezwładniający szczep z Veneto, dotknięcie winnej perfekcji. Etykieta, o której wciąż marzę i na pewno do niej wrócę.

28_i_carpini_timorasso28. We wrześniu otworzyłem też kolejną rewelację z portfolio Moja ItaliaCascina I Carpini Colli Tortonesi Timorasso 2012. Długowieczny biały autochton z Piemontu, to pięknie wykonana winiarska robota, która z każdą godziną po otwarciu przynosi kolejne, niezapomniane emocje. A tak pairowałem to Timorasso z filmem Almodóvara.

29_a_nagy-bajuszu_jasz_laci_csakzak29. Pod koniec września w winno-blogerskiej obstawie wróciłem do Somló (tak, wiem, to już chyba miłość). Pretekstem było Somlói Juhfark Ünnep, czyli Wielkie Szomlońskie Święto Juhfarka, ale i zaaranżowane przez Michała z Niewinne podróże degustacje: u Zoltana Balogha z Somloi Apatsagi Pince oraz u Laciego Jásza. I to właśnie pomarańczowe wino tego ostatniego zapamiętałem z wyjazdu najbardziej. A nagy bajúszu Laci Pincéje Csak Zs. A. K. 2015, to prawdziwy winiarski sztos. W 80 procentach kupaż Olaszrizlinga i Pinot Gris, a pozostałe 20 to bliżej nieokreślone odmiany z parceli, którą Laci posiada w Somló. W szaleństwie metoda.

30_tabarrini_sagrantino30. Ambitny plan zdegustowania 14 win do powstającego blisko rok tekstu o filmach o winie – przywiódł mnie do spotkania z prawdziwą bestią z Umbrii czyli Tabarrini Montefalco Sagrantino Colle Alle Maccchie 2004. To ciemne jak gorzka czekolada i piekielnie taniczne cudo o masywnej budowie, nieziemskiej wręcz koncentracji, a przy tym niesamowicie dojrzałym owocu, o wielkiej, epickiej wręcz ekspresji. Wielkie wino. Do dostania w Wine & You.

31_quinta_das_bageiras_baga31. Na urodziny w gronie najbliższych przyjaciół otworzyłem moją ukochaną Bagę – ale Bagę nie byle jaką. Quinta das Bageiras Garrafeira 2010, to liczące ponad 75 lat stare krzewy i płynąca z nich bogata i intensywna ekspresja niefiltrowanej Bairrady. Cudowna faktura, aromat cedru i czarnej porzeczki. Rozkosznie owocowe, skoncentrowane usta z nutą czekolady i sosny. Sztos.

32_weingut_franzen_riesling_bremmer_calmont32 i 33. Listopadowe Grand Prix Magazynu Wino – jak zawsze – przyniosło kilka winiarskich uniesień. Dwa z nich zapamiętałem z degustacji komentowanej przez Tomasza Prange Barczyńskiego (we współpracy z Niemieckim Instytutem Wina): Generation Riesling.  Była to prezentacja win skupionych wokół powstałej w 2006 r. platformy młodych winiarzy niemieckich. Pierwsze – Weingut 33_weingut_karp_schreiber_rieslingg_spatleseFranzen Bremmer Calmont Riesling 2014 – zachwyciło kamienisto-mineralną szatą, bogactwem smaków i aromatów. Drugie – Weingut Karp-Schreiber Brauneberger Juffer-Sonnenuhr Riesling Spatlese 2015, to z kolei cudowne, nektarowe aromaty miodu, trochę nutki chlebowej, a do tego równowaga, połyskliwa słodycz i kwasowość.

34_strekov_1075_nigori34. Na Grand Prix znokautowało mnie także wino od importera Winotake, którego sklep chciałbym mieć pod domem. Strekov 1075 Nigori 2015 to blady i mętny jak świeżo wyciśnięty sok z jabłek – Welschriesling. Zapomnijcie o filtracji i „typowych” aromatach i smakach. Weirdo w moim guście.

35_azienda_agricola_inama_vulcaia35. Azienda Agricola Inama, czyli legendarny producent Soave, zaprezentował na Grand Prix (oprócz zniewalających Soave) Inama Vulcama Fume Sauvignon 2014 – chyba najbardziej oryginalne Sauvignon blanc, jakie przyszło mi pić w życiu… kompletnie niepodobne do Sauvignon blanc. Do powtórki i do dostania w Krople wina.

36_isole_e_olena_cepparello36. Listopad to także słynne Sangiovese w postaci Isole e Olena Cepparello 2001 – pite z butelki magnum. Choć tak właściwie to całe spotkanie z Paolo de Marchi z winnicy Isole e Olena, w tym jego słowa o tym, że nie opowiada nam o swoich winach, a opowiada nam o swoim życiu. No i degustacja pionowa słynnego Cepparello od 2001 – 2013. Niezapomniane przeżycie dzięki uprzejmości Centrum wina.

37_barta_szamorodni37 i 38. Koniec roku przyniósł prawdopodobnie najlepszą degustację warszawską 2016 – „Złoto na Złotej”. Mowa o zorganizowanej przez Winicjatywę na 50 piętrze drapacza chmur Złota 44 – prezentacji tokajów ze stowarzyszenia Tokaj Renaissance. Dwa największe sztosy to: Barta Pinceszet Oreg Kiraly Dulo Szamorodni 2013 oraz 38_tokaj_nobilis_aszu_5_puttTokaj Nobilis Aszu 5 puttyonyos 2013. Pierwsze, urywało wszystko, co mogło niewiarygodną perfekcją owocu, cukru i kwasowości. Drugie, podobnie, a przy okazji dowodziło po raz kolejny geniuszu Sarolty Bardos. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wypił jej słabe wino, pamiętam za to dobrze, że często za jej sprawą pukam do bram winnych niebios.

39_champagne_billecart_salmon39. Końcówka roku to także cudowne namnożenie degustacji z szampanami w roli głównej. Na jednej z nich w Vinoteka 13, a konkretnie na Master Class z Ericem Calzorali z Champagne Billecart-Salmon, spróbowałem Champagne Billecart-Salmon Vintage 2006. Rocznikowe bąbelki za, które można umrzeć.

40_azienda_agricola_cogno_barolo40. Próbowane w domowym zaciszu Azienda Agricola Elvio Cogno Barolo Cascina Nuova 2012, udowodniło, że zdarzają się jednak przypadki, kiedy tak młode Barolo może dać dużo radości, a i nawet zachwycić. Więcej tu.

41_jacques_girardin_santenay41 i 42. Początek grudnia to tradycyjny już Kiermasz Świąteczny Winicjatywy. A na nim Jacques Girardin Santenay Beauregard 1er Cru 2014 (do dostania w Lutomski wino): piękny, zwalający z nóg burgund. Struktura czysta jak kryształ, cudowny rześki owoc wiśni i malin, panorama doznań smakowych. Pinot noir, który nie pozostawił 42_cavas_bolet_fredolicwątpliwości i nie brał jeńców. Niewiele mniej emocji przysporzyło wino ekologiczne z Katalonii – Cava Bolet Penedes Fredolic 2015 (do dostania w Solvino Bio). Tak smakuje czysty owoc winogron bez siarczynów i innych zbędnych dodatków. Swoją drogą nie pamiętam, kiedy ostatnio aż tak bardzo posmakował mi Cabernet Sauvignon. Znakomita ekspresja gron przy piekielnie ściągającym gruboziarnistym garbniku.

43_champagne_larmandier_bernier43. Ostatni wine tasting 2016 w Winkolekcji sprawił, że miałem zaszczyt skosztować Champagne Larmandier-Bernier Vieille Vigne de Cramant Blanc de Blancs 2005 z gron Chardonnay pochodzących ze starych krzewów (50-70 lat). W pierwszym „niuchu” intensywne i nieco kontrowersyjne nuty palonej skóry. Po dłuższym napowietrzeniu pojawiało się masło, nuty drożdżowe, pieczone jabłko. Gęste, niezwykle złożone usta o cudownym wręcz tłuściutkim posmaku. Klasowy, pyszny szampan o pięknym orzechowym finiszu. Był tak dobry, że sam znikał z kieliszka.

44_winnica_jakubow_riesling44. Pairowany w trakcie Wigilii z rybą i kapustą (w rozmaitych konstelacjach) Riesling 2015 z Winnicy Jakubów udowodnił, że projekt Michała Pajdosza, to obecnie ścisła czołówka polskiego winiarstwa. Z tak dobrą butelką z vitis vinifera pod pachą można z ogromną nadzieją patrzeć w przyszłość polskiej enologii. Tym bardziej cieszy, że mogłem jedną z butelek z Jakubowa zawieźć (jako wizytówkę Polski) w prezencie do winiarza z Somló.

45_kreinbacher_brut_prestige45. Rok kończyłem w gronie przyjaciół w towarzystwie rozkosznych bąbli. I tak się zaskakująco złożyło, że w niepisanym pojedynku: szampan z klasowego domu szampańskiego vs. Furmint z Somló robiony metodą szampańską wygrał… Kreinbacher Brut Prestige. W nosie czarował czerwonym jabłkiem i grejpfrutem, kontrapunktując drobną perlistością oraz świetnym balansem i strukturą. Wielka bąbelkowa klasa. To był rozkoszny koniec 2016 i początek 2017 roku.

I właśnie samych takich chwil w gronie bliskich oraz tylko świetnych win życzę Wam w tym nowym, na pewno lepszym roku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s